Minister Środowiska wydał wyrok na Rospudę odrzucając ostatecznie uwagi i propozycje organizacji pozarządowych dla alternatywnego przebiegu obwodnicy Augustowa w okolicach miejscowości Chodorki. Decyzję tę poprzedziła skuteczna kampania dezinformacji prowadzona przez Dyrekcję Dróg Krajowych.
Od początku zeszłego tygodnia wysokiej rangi urzędnicy Ministerstwa Transportu oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w wypowiedziach dla mediów oraz za pośrednictwem stron internetowych, rozpowszechniali nieprawdziwe informacje. Rozpoczęło się od internetu:
"GDDKiA informuje, że przedstawiany jako alternatywny wariant przebiegu obwodnicy Augustowa – zaprojektowany przez tzw. ekologów – spowoduje konieczność wyburzenia, co najmniej 30 gospodarstw i poważnych ingerencji na terenie około 10 wsi: Janówka, Jabłońskie, Słoboda, Jaśki, Sucha Wieś, Kurhanki I, Stoki, Józefowo, Kierzek, Dubowo II. "
31 stycznia, podczas briefingu ministra transportu Jerzego Polaczka (w jego obecności) wiceminister transportu Barbara Kondrat w obecności dziennikarzy oświadczyła: "(...) Działania organizacji pozarządowych zmierzają jedynie do blokowania budowy dróg, czego przykładem jest obwodnica Augustowa. (...) Wariant alternatywny wymaga wyburzenia 10 miejscowości i wsi."
Podobne informacje zostały opublikowane na stronie internetowej Ministerstwa Transportu.
W depeszy PAP mogliśmy m.in. przeczytać: "W 2005 r. NSA odniósł się do wariantu obwodnicy wybranego przez GDDKiA i wariantu zaprojektowanego przez ekologów, który spowodowałby konieczność wyburzenia co najmniej 30 gospodarstw i poważnych ingerencji na terenie około 10 wsi. Zgodnie z wariantem GDDKiA, wyburzenia nie będą potrzebne"
Powyższe informacje zdementowali autorzy alternatywnej koncepcji pisząc w swoim oświadczeniu: "publiczne podawanie nieprawdziwych informacji przez urzędników państwowych tak wysokiej rangi nie licuje z powagą urzędów, jakie reprezentują."
Przeczytaj oświadczenie. Organizacje pozarządowe rozważają skierowanie sprawy do sądu.