Na to pytanie od lat szukamy odpowiedzi. Istnieje wiele wątków na temat motywacji jakimi kierują się GDDKiA o/Białystok i władze Augustowa. Wiele z nich zahacza nawet o sferę kryminalną.
Decyzje co do lokalizacji trasy przecinającej Dolinę Rospudy zapadały z początkiem lat 90-tych, w okresie gdy Polska nie była w Unii Europejskiej, a sprawy ekologii traktowane były po macoszemu. Przez te 14 lat wiele się zmieniło i w prawie polskim i w samym podejściu do ochrony środowiska. Polska stała się też członkiem UE i ma obowiązek przestrzegania prawa unijnego, w tym również w dziedzinie ochrony przyrody. Chcemy doprowadzić do tego, by dziwny upór drogowców z Białegostoku i władz Augustowa przy budowie trasy w najgorszym z możliwych przebiegów, został dokładnie prześwietlony przez NIK i prokuraturę.